Odszkodowanie za nieregularność lotu a voucher – co się bardziej opłaca i kiedy można odmówić bonu?
Oprac. Mariusz Białkowski
Opóźnienia i odwołania lotów to sytuacje, które zdarzają się codziennie na europejskich lotniskach. W takich przypadkach pasażerowie mają prawo do rekompensaty finansowej, ale przewoźnicy często proponują im inne rozwiązanie – voucher na przyszłe podróże. Choć na pierwszy rzut oka bon może wydawać się atrakcyjną opcją, warto dokładnie przeanalizować jego wady i zalety w porównaniu z odszkodowaniem. Czy lepiej przyjąć voucher, czy domagać się pieniędzy? Jakie są pułapki związane z bonami i w jakich sytuacjach linia lotnicza nie może narzucić tej formy rekompensaty?
Ile wynosi odszkodowanie, a ile zazwyczaj warte są vouchery?
Podstawą prawną roszczeń pasażerów w przypadku opóźnionych lub odwołanych lotów jest rozporządzenie (WE) nr 261/2004, które jasno określa wysokość przysługującego odszkodowania. Kwota rekompensaty zależy od długości trasy lotu i może wynosić:
250 euro – dla lotów do 1500 km,
400 euro – dla lotów wewnątrz UE powyżej 1500 km i innych lotów od 1500 do 3500 km,
600 euro – dla lotów powyżej 3500 km.
Z kolei wartość bonów oferowanych przez linie lotnicze może być różna. Często przewoźnicy próbują zachęcić pasażerów do ich przyjęcia, oferując jednak kwoty nieco niższe niż standardowe odszkodowanie – np. voucher na 200 euro zamiast 400 euro odszkodowania. Może się więc wydawać, że przyjęcie bonu jest szybszym i łatwiejszym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli podróżny i tak planuje kolejne loty z tą samą linią. Jednak czy rzeczywiście jest to lepsza opcja?
Wady i zalety bonu oraz odszkodowania
Na pierwszy rzut oka bon może wydawać się atrakcyjną alternatywą, zwłaszcza dla osób, które regularnie latają danym przewoźnikiem i nie mają problemu z jego wykorzystaniem. Niektóre linie lotnicze pozwalają nawet na przekazanie bonu innej osobie lub wydłużają jego ważność, co zwiększa jego elastyczność.
Jednak w praktyce voucher ma więcej ograniczeń niż zalet. Przede wszystkim:
Jest ograniczony czasowo – większość bonów ma ważność od kilku miesięcy do maksymalnie 12–24 miesięcy. Jeśli pasażer nie wykorzysta go w tym czasie, traci całą kwotę.
Można go wykorzystać tylko u konkretnego przewoźnika – to oznacza, że podróżny nie ma swobody wyboru linii lotniczej i musi ponownie skorzystać z usług tej samej firmy, nawet jeśli ceny biletów lub dostępne trasy mu nie odpowiadają.
Brak możliwości zamiany na gotówkę – po zaakceptowaniu bonu nie można później ubiegać się o pieniądze. Warto więc dobrze przemyśleć decyzję.
Może wymagać dopłaty – jeśli przyszły bilet okaże się droższy niż wartość vouchera, pasażer będzie musiał pokryć różnicę z własnej kieszeni.
Z kolei odszkodowanie daje pełną swobodę wydatkowania środków. Można je przeznaczyć na dowolny cel – nie tylko na kolejne podróże, ale również na codzienne wydatki. Pieniądze nie tracą ważności i nie wiążą się z żadnymi dodatkowymi warunkami. To najpewniejsza i najbardziej elastyczna forma rekompensaty.
Dlaczego linie lotnicze wolą wypłacać bony?
Przewoźnicy mają jasny cel – ograniczenie kosztów odszkodowań. Wypłata gotówki to dla nich realny wydatek, który natychmiast obciąża ich budżet. Natomiast przyznanie vouchera pozwala na elastyczne zarządzanie finansami, ponieważ:
Nie każdy pasażer wykorzysta bon – część podróżnych zapomina o voucherach lub nie znajduje dogodnego terminu na ich realizację, co oznacza, że linia lotnicza nie ponosi żadnych kosztów.
Bony są de facto zniżką na przyszłe usługi – przewoźnicy oferują je zamiast gotówki, ale pasażerowie, korzystając z nich, nadal muszą zapłacić podatki lotniskowe czy dopłaty za bagaż.
Zachowanie klientów w systemie – voucher zmusza podróżnego do ponownego skorzystania z usług tej samej linii, zamiast szukania bardziej konkurencyjnych ofert.
Z tego powodu przewoźnicy starają się przekonywać pasażerów, że bon jest dla nich bardziej opłacalnym rozwiązaniem, choć w rzeczywistości większość podróżnych zyskuje więcej, wybierając gotówkowe odszkodowanie.
Czy można odmówić przyjęcia vouchera?
Tak! Przyjęcie bonu jest dobrowolne, a linia lotnicza nie może narzucić go pasażerowi zamiast odszkodowania. Jeśli przewoźnik oferuje tylko voucher, warto jasno zaznaczyć, że na podstawie rozporządzenia (WE) nr 261/2004 pasażerowi przysługuje prawo do odszkodowania w gotówce.
Podsumowanie – co wybrać?
Choć linie lotnicze starają się przekonać pasażerów, że voucher jest korzystniejszy, w większości przypadków gotówkowe odszkodowanie jest lepszym wyborem. Gwarantuje ono pełną swobodę wydatkowania środków, nie ogranicza czasowo i nie zmusza do ponownego latania z tym samym przewoźnikiem.
Jeśli Twój lot został opóźniony lub odwołany i linia proponuje bon zamiast odszkodowania – zastanów się dwa razy. Warto znać swoje prawa i świadomie wybrać opcję, która bardziej się opłaci.